|
Doda napisała na swojej stronie informacje o tym, że jest prześladowana:
Dzisiaj cały dzień śledzili mnie reporterzy, zakłócając mój
prywatny spokój. Pod koniec dnia skontaktowałam się z moim adwokatem,
który jasno stwierdził iż fotoreporterzy nie mogą bez mojej zgody robić
mi zdjęć, ponieważ bycie osobą popularną nie oznacza jednocześnie bycia
osobą publiczną. W związku z tym, kiedy już bezczelnie, śmiejąc mi się
w twarz jechali 0,5 metra za moim samochodem zawiadomiłam policję
(dokładnie o godzinie 20:20 na Placu Trzech Krzyży). W samochodzie,
który jechał za mną całą drogę było dwóch mężczyzn i dwie kobiety,
którzy wykorzystując brak znajomości prawa przez policjantów śmiali się
i nadal robili zdjęcia! Teraz kiedy jestem pod domem zastanawiam się
czemu przyszło mi żyć w kraju, gdzie nawet we własnym domu nie mogę
czuć się komfortowo i bezpiecznie, mimo iż prawo stanowi inaczej... W
chwili obecnej nie mogę nawet wykonać tak prozaicznej rzeczy jaką jest
spacer z psem. Wiele osób myśli pewnie, że taka jest cena sławy, ale
tak nie jest i być nie musi. Już jutro reprezentujący mnie mecenas wyda
w tej sprawie oświadczenie z którym będą musieli się liczyć wszyscy
paparazzi wkraczajacy na mój prywatny teren. Sledzenie, nagabywanie i
dręczenie psychiczne jest karalne, a zapewniam, że nawet osobom
popularnym przysługują odpowiednie prawa do ochrony swojej prywatności.
|